Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomadka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomadka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 września 2013

Manhattan, Soft Mat Lipcream 31S

Manhattan, Soft Mat Lipcream - matowa pomadka o przyjemnym waniliowym zapachu, nie lepi się, ma dobre krycie, lecz z nałożeniem mogą być problemy, ponieważ zostawia smugi i aplikator nabiera troszkę za dużo produktu mieszczącego się w opakowaniu pod kolor pomadki, o pojemności 6,5ml.

Myślałam, że mogę wybaczyć te smugi, ale jest niestety więcej wad ;( Podkreśla suche skórki, ściera się nierównomiernie i mało estetycznie.
Z plusów oprócz krycia (choć z tym trzeba się napracować by wyglądało fajnie) utrzymuje się średnio, szybko zastyga na ustach, daje matowy efekt, ma śliczny waniliowy zapach. Data ważności - 2 lata od otwarcia.

Foto:


Ja jestem na nie... chciałam dać kolejne szanse, ale za każdym razem jest podobnie ;(
Zapraszam TU > na innych ustach.

W drogerii internetowej eZebra.pl kosztują te pomadki 4,48 (czyli bardzo tanie!)... Z tego co poszperałam w necie inne kolory wypadają lepiej, zawsze możecie zobaczyć na wizażu ;) Dostępne są TU.

Dziękuję Drogerii Internetowej eZebra.pl za zaufanie i możliwość testowania tych produktów.

Wszystkie wyrażane na blogu opinie, są moimi własnymi, subiektywnymi odczuciami. Nie piszę opinii pozytywnych na temat produktów otrzymanych za w ramach współpracy, które nie spełniają moich oczekiwań. 
Pozdrawiam ;)

sobota, 29 czerwca 2013

Bell Air Flow vs. Bell Lip Tint

Jako Ambasadorka Face&Look dostałam tester błyszczyka Bell Air Flow w odcieniu różu o nr 3...
A korzystając z promocji w Biedronce zakupiłam Bell Lip Tint.

Dwa produkty do ust w jednej notce! Czyli mały pojedynek. Porównanie.

Pierwszy Bell Air Flow - pierwsze co rzuca się w oczy to kolor... Ma przyjemny zapach, według mnie strasznie się klei kolor utrzymuje się długo, na początek z błyskiem później nieco bardziej zmatowiony. Aplikator dość standardowy (w testerze, nie wiem jak w przypadku normalnego produktu). Nakładanie nie sprawia problemów. A tak się prezentuje:




Drugi produkt to pomadka także od firmy Bell - Lip Tint, który ma przypominać efekt flamastra. Opakowanie jasno różowe z nakrętką wskazującą kolor produktu. Zapach fajny lecz ciut chemiczny. Aplikator niestandardowy - wydłużony. Kolor trzyma się bardzo długo. Po nałożeniu w pierwszych sekundach odczuwalny efekt chłodu później dziwne odczucie tak jakby wżerała się w usta. Ja nałożyłam jedną cieniutką warstwę (nie lubię przesady). Nie klei się jak poprzedni. Szybko wysycha. Ogólnie bardzo mi się podoba i chyba sięgnę po inne kolory (promocja tylko zaostrza apetyt na kolejne). A tak się prezentuje, oczywiście na żywo lepiej ;P :


Jak przeczytałyście(-liście) notkę to znacie mój wybór.
Pytania znacie te produkty? Lubicie jak błyszczyk się klei?
Wolicie błyszczyki czy pomadki?

Bye. Przypominam o rozdaniu! Zgłosiły się tylko 64 osoby... jeszcze brakuje by rozdanie się odbyło.

środa, 7 listopada 2012

Mariza zamówienie ;D

Tak więc w zeszłym tygodniu otrzymałam paczuszkę z Marizy ;D
A oto jej zawartość:


Niestety nie wszystko jest moje ;( oraz na zdjęciu brak katalogów (wersja internetowa TUTAJ)

KREM BIAŁA HERBATA 
Po kilku dniach stosowania kremu Biała Herbata Krem Matujący uważam, że jest dobry ;D Efekty widać :) Zapach jest delikatny i przyjemny. Krem dobrze się wchłania, niewielka ilość wystarczy na pokrycie całej twarzy. Krem w pojemniczku 50 ml.

POMADKA OCHRONNA
O pomadce mogę powiedzieć, że ma przyjemny zapach, konsystencja jest dobra, a nakładanie nie sprawia większych problemów, utrzymuje się stosunkowo długo jeżeli ktoś jej nie zlizuje ;)

Inne recenzje produktów np. podkładu matująco-kryjącego i podkładu matującego znajdą się na blogu w przyszłości ;)

Zapraszam ponownie, pozdrawiam wszystkich czytelników mojego bloga ;)
+Obserwujcie (będzie konkurs ;))