Pierwszy raz wykonałam makijaż oka w kolorze różu.
Oczywiście użyłam nowej paletki, pędzli oraz bazy Hean.
Jeszcze na ich temat się nie wypowiem (chodź o bazie będzie nie długo post) to te 2 rzeczy muszę dogłębnie przetestować :)
Całość powieki dopełniłam superlinerem z L'oreal, oraz tuszem z Bell.
Dość dziwnie czułam się po raz pierwszy w tym kolorze. Mam nadzieję, że kolejne próby makijażu pędzlami i paletkę będą lepsze ;)
Was zapraszam na rozdanie: każdy ma szanse, bo zgłoszeń na razie mam malutko. Klik w zdjęcie :]
Oczywiście jeśli macie jakieś sugestie chętnie o nich poczytam ;)
Pozdrawiam!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bell. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bell. Pokaż wszystkie posty
środa, 7 maja 2014
środa, 9 kwietnia 2014
Późno, po przerwie - makijaż oczu.
Zatęskniłam za pisaniem, ale niestety masa spraw na głowie, jeden lakier przez tydzień na pazurach i myślę co dać na bloga.. makijażu dawno nie było, ale myślałam o reaktywacji jak przyjdą pędzle(wkrótce więcej informacji), w końcu myślałam że się już nie doczekam... Pomalowałam się moim jedynym pędzelkiem i aplikatorami z cieni. Wyszło > sami oceńcie :)
Cienie: Manhattan, Mariza || Tusz: Bell || Kreska: SuperLiner L'oreal || Baza: Hean
Przypominam o Konkursie >>> TU
Pozdrawiam!
Cienie: Manhattan, Mariza || Tusz: Bell || Kreska: SuperLiner L'oreal || Baza: Hean
Wiem nie wyszło idealnie, ale czekam na Wasze porady, np. jaka kolorystyka byłaby lepsza?
Przypominam o Konkursie >>> TU
Pozdrawiam!
sobota, 5 października 2013
Tusz od Bell
Moja kochana mamusia, kupiła sobie kiedyś tusz marki Bell, ale jej się nie spodobał, nie wiem czemu (?)...
U mnie tusz sprawdza się świetnie, choć jestem baaaardzo ostrożna w aplikacji, ponieważ jestem nie przyzwyczajona do szczoteczek z włosiem (zawsze używałam sylikonowych).
Tusz mieści się w pomarańczowym opakowaniu z niebieskimi napisami.
Tusz ładnie wydłuża. Daje taki naturalny efekt. Długo się utrzymuje, nie odbija się na powiekach (co dla mnie jest dość ważne). Tusz jest wodoodporny.
Do tego makijażu użyłam też zielonej kredki, której intensywność stłumiłam perłowym cieniem od Ingrid.
Pozdrawiam!
U mnie tusz sprawdza się świetnie, choć jestem baaaardzo ostrożna w aplikacji, ponieważ jestem nie przyzwyczajona do szczoteczek z włosiem (zawsze używałam sylikonowych).
Tusz mieści się w pomarańczowym opakowaniu z niebieskimi napisami.
Tusz ładnie wydłuża. Daje taki naturalny efekt. Długo się utrzymuje, nie odbija się na powiekach (co dla mnie jest dość ważne). Tusz jest wodoodporny.
Do tego makijażu użyłam też zielonej kredki, której intensywność stłumiłam perłowym cieniem od Ingrid.
Wasze ulubione tusze to?
Pozdrawiam!
wtorek, 24 września 2013
Makijaż z kreską. Super Liner. L'oreal Paris.
Zwykle w moim makijażu nie używam eyelinera, ale dziś przedstawię Wam mojego nowego kolegę, który sprawił, że kreski będą mi częściej towarzyszyć ;)
Liner wygrałam w konkursie na facebooku razem z tuszem, cieniami i drugim linerem.
Opis z wizaż.pl
Płynny eye liner z idealnie wyprofilowaną końcówką aplikatora o średnicy 0,4mm, która pozwala na łatwe i precyzyjne pomalowanie powieki grubą lub perfekcyjnie cienką kreską.
Eye liner jest niesamowicie trwały, kreska nie wymaga poprawek w ciągu dnia. Skoncentrowana formuła z wysoką zawartością pigmentu zapewnia głęboką, lśniącą czerń.
Cena: 30zł / 7g
Moja opinia:
Super! Zakochałam się od pierwszego użycia :) Aplikator wygodny, łatwy w obsłudze, precyzyjny. Trwałość ok. 8 godzin (przy moich tłustych powiekach, bez bazy) Super czerń od pierwszego pociągnięcia, nie wymaga poprawek koloru. Ergonomiczne opakowanie.
Na moich powiekach pierwsza próba wyglądała świetnie! A obawiałam się, że zrobię sobie nierówną krechę. Chcecie zobaczyć? Oto foto:
Najpierw zrobiłam kreskę potem dodałam cień więc może się wydawać, że nie jest to extra czerń. Zapewniam że gdybym zrobiła odwrotnie (cień, a później liner) było by to widoczne.
Cień trio Quiz, kolor jasny fiolet, błyszczyk Bell, tusz Miss Sporty, Studio Lash 3D Volumythic Mascara (Tusz do rzęs podkręcająco- wydłużający) > myślę, że poświęcę mu osobną notkę ;)
Pozdrawiam!
L`Oreal, Super Liner Perfect Slim
![]() |
| źródło grafiki: http://www.dutch-outlet.nl/ |
Liner wygrałam w konkursie na facebooku razem z tuszem, cieniami i drugim linerem.
Opis z wizaż.pl
Płynny eye liner z idealnie wyprofilowaną końcówką aplikatora o średnicy 0,4mm, która pozwala na łatwe i precyzyjne pomalowanie powieki grubą lub perfekcyjnie cienką kreską.
Eye liner jest niesamowicie trwały, kreska nie wymaga poprawek w ciągu dnia. Skoncentrowana formuła z wysoką zawartością pigmentu zapewnia głęboką, lśniącą czerń.
Cena: 30zł / 7g
Moja opinia:
Super! Zakochałam się od pierwszego użycia :) Aplikator wygodny, łatwy w obsłudze, precyzyjny. Trwałość ok. 8 godzin (przy moich tłustych powiekach, bez bazy) Super czerń od pierwszego pociągnięcia, nie wymaga poprawek koloru. Ergonomiczne opakowanie.
Na moich powiekach pierwsza próba wyglądała świetnie! A obawiałam się, że zrobię sobie nierówną krechę. Chcecie zobaczyć? Oto foto:
Najpierw zrobiłam kreskę potem dodałam cień więc może się wydawać, że nie jest to extra czerń. Zapewniam że gdybym zrobiła odwrotnie (cień, a później liner) było by to widoczne.
Cień trio Quiz, kolor jasny fiolet, błyszczyk Bell, tusz Miss Sporty, Studio Lash 3D Volumythic Mascara (Tusz do rzęs podkręcająco- wydłużający) > myślę, że poświęcę mu osobną notkę ;)
Pozdrawiam!
sobota, 31 sierpnia 2013
Makijaż i ja.
Trochę mojej historii. Makijażem już zaczęłam się interesować w podstawówce (znaczy podkradałam mamie cienie, kredki). W gimnazjum używałam codziennie czarnej kredki na linię wodną oka i jak coś trzeba było zakryć to korektor i puder. Technikum to były cienie, kredki, pudry, podkłady, eyelinery, tusz do rzęs...
Tak w wieku ok.16-17 lat zaczęłam na stałe używać tuszu do rzęs. Patrząc teraz po 13-14 latkach lepiej umalowanych ode mnie trochę to przerażające...
Ok. Koniec ;) Na dziś przygotowałam makijaż, dość delikatny, ale iskrzący ;)
Foto:
A teraz coś czego nie było jeszcze na blogu... Ta dammmm prezentuje makijaż w całej okazałości. ;)
Na ustach Bell Lip Tint (biedronkowy)
Zostawiam Was z tym widokiem ;) i Pozdrawiam!

Tak w wieku ok.16-17 lat zaczęłam na stałe używać tuszu do rzęs. Patrząc teraz po 13-14 latkach lepiej umalowanych ode mnie trochę to przerażające...
Ok. Koniec ;) Na dziś przygotowałam makijaż, dość delikatny, ale iskrzący ;)
Foto:
A teraz coś czego nie było jeszcze na blogu... Ta dammmm prezentuje makijaż w całej okazałości. ;)
Na ustach Bell Lip Tint (biedronkowy)
Zostawiam Was z tym widokiem ;) i Pozdrawiam!

niedziela, 30 czerwca 2013
Lakier Bell z paczuszki F&L
Recenzji jak na razie nie dam. Dam zdjęcia koloru, choć chyba żadne które zrobiłam nie ukazuje tego co widziały moje oczy.
Lakier Bell fioletowy z paczki Face&Look, dziwi mnie to że dali samą bazę pod graffiti, a samego pękacza nie dali...
Prezentuje się tak:
A tu już z wzrokiem ;) kropeczki wykonane sondą lakierem Wibo nr. 485.
Rozdanie trwa możecie wziąć udział!
Jak wam się podoba kolor? A zdobienie?
Macie ulubione marki lakierów?
Od dziś możecie mnie obserwować przez bloglovin' znajduje się na górze bocznego paska ;)
Pozdrawiam ;)
Lakier Bell fioletowy z paczki Face&Look, dziwi mnie to że dali samą bazę pod graffiti, a samego pękacza nie dali...
Prezentuje się tak:
A tu już z wzrokiem ;) kropeczki wykonane sondą lakierem Wibo nr. 485.Rozdanie trwa możecie wziąć udział!
Jak wam się podoba kolor? A zdobienie?
Macie ulubione marki lakierów?
Od dziś możecie mnie obserwować przez bloglovin' znajduje się na górze bocznego paska ;)
Pozdrawiam ;)
sobota, 29 czerwca 2013
Bell Air Flow vs. Bell Lip Tint
Jako Ambasadorka Face&Look dostałam tester błyszczyka Bell Air Flow w odcieniu różu o nr 3...
A korzystając z promocji w Biedronce zakupiłam Bell Lip Tint.
Dwa produkty do ust w jednej notce! Czyli mały pojedynek. Porównanie.
Pierwszy Bell Air Flow - pierwsze co rzuca się w oczy to kolor... Ma przyjemny zapach, według mnie strasznie się klei kolor utrzymuje się długo, na początek z błyskiem później nieco bardziej zmatowiony. Aplikator dość standardowy (w testerze, nie wiem jak w przypadku normalnego produktu). Nakładanie nie sprawia problemów. A tak się prezentuje:
Drugi produkt to pomadka także od firmy Bell - Lip Tint, który ma przypominać efekt flamastra. Opakowanie jasno różowe z nakrętką wskazującą kolor produktu. Zapach fajny lecz ciut chemiczny. Aplikator niestandardowy - wydłużony. Kolor trzyma się bardzo długo. Po nałożeniu w pierwszych sekundach odczuwalny efekt chłodu później dziwne odczucie tak jakby wżerała się w usta. Ja nałożyłam jedną cieniutką warstwę (nie lubię przesady). Nie klei się jak poprzedni. Szybko wysycha. Ogólnie bardzo mi się podoba i chyba sięgnę po inne kolory (promocja tylko zaostrza apetyt na kolejne). A tak się prezentuje, oczywiście na żywo lepiej ;P :
Jak przeczytałyście(-liście) notkę to znacie mój wybór.
Pytania znacie te produkty? Lubicie jak błyszczyk się klei?
Wolicie błyszczyki czy pomadki?
Bye. Przypominam o rozdaniu! Zgłosiły się tylko 64 osoby... jeszcze brakuje by rozdanie się odbyło.
A korzystając z promocji w Biedronce zakupiłam Bell Lip Tint.
Dwa produkty do ust w jednej notce! Czyli mały pojedynek. Porównanie.
Pierwszy Bell Air Flow - pierwsze co rzuca się w oczy to kolor... Ma przyjemny zapach, według mnie strasznie się klei kolor utrzymuje się długo, na początek z błyskiem później nieco bardziej zmatowiony. Aplikator dość standardowy (w testerze, nie wiem jak w przypadku normalnego produktu). Nakładanie nie sprawia problemów. A tak się prezentuje:
Drugi produkt to pomadka także od firmy Bell - Lip Tint, który ma przypominać efekt flamastra. Opakowanie jasno różowe z nakrętką wskazującą kolor produktu. Zapach fajny lecz ciut chemiczny. Aplikator niestandardowy - wydłużony. Kolor trzyma się bardzo długo. Po nałożeniu w pierwszych sekundach odczuwalny efekt chłodu później dziwne odczucie tak jakby wżerała się w usta. Ja nałożyłam jedną cieniutką warstwę (nie lubię przesady). Nie klei się jak poprzedni. Szybko wysycha. Ogólnie bardzo mi się podoba i chyba sięgnę po inne kolory (promocja tylko zaostrza apetyt na kolejne). A tak się prezentuje, oczywiście na żywo lepiej ;P :
Jak przeczytałyście(-liście) notkę to znacie mój wybór.
Pytania znacie te produkty? Lubicie jak błyszczyk się klei?
Wolicie błyszczyki czy pomadki?
Bye. Przypominam o rozdaniu! Zgłosiły się tylko 64 osoby... jeszcze brakuje by rozdanie się odbyło.
sobota, 22 czerwca 2013
Aktualizacja II do rozdania
Jest już 54 losy (osób mniej) więc dodaje drugą aktualizacje do rozdania ;)
Dodatkowo możecie wygrać lakiery do french manicure ;)
Zapraszajcie innych do udziału ;) im Was więcej tym wartościowsze będą nagrody dodatkowe ;D
Pochwalę się nowym nabytkiem ;) Bell Lip Tint - w biedronce za 6,99 - przetestuje to wrzucę zdjęcia i opinię, a jak na razie Air Flow z paczuszki od Face&Look w fazie testów - zdjęcia i opinia pojawią się w ciągu najbliższych dni ;)
Pozdrawiam :)
Dodatkowo możecie wygrać lakiery do french manicure ;)
Tak więc kto jeszcze nie wziął udziału zapraszam>>> TU!<<<
Przypominam że 6. Rozdanie odbędzie się przy udziale minimum 75 osób. Zapraszajcie innych do udziału ;) im Was więcej tym wartościowsze będą nagrody dodatkowe ;D
Pochwalę się nowym nabytkiem ;) Bell Lip Tint - w biedronce za 6,99 - przetestuje to wrzucę zdjęcia i opinię, a jak na razie Air Flow z paczuszki od Face&Look w fazie testów - zdjęcia i opinia pojawią się w ciągu najbliższych dni ;)
Pozdrawiam :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















