czwartek, 17 marca 2016

Bambino, szmpon dla dzieci ale czy bezpieczny?

Cześć i czołem!

Niedawno miałam straszny problem z włosami, tu się przetłuszczały, tu łupież i straszliwy świąd, pomyślałam dość! Nie chciałam sobie przecież wydrapać dziury w głowie.

Przyczyną mogło być moje uczulenie, tak myślałam z początku, lecz plamy z ciała zniknęły i przestały swędzieć a na głowie te straszne uczucie świądu i łupież, no i oh jaki widoczny na naszych granatowych firmowych koszulkach, ah jaki wstyd.

Poszłam ze swoim problemem wgłąb internetu i znalazłam! Przyczyną mógł być SLS, SLES, coś tam w głowie miałam, że to jest szkodliwe. Pomyślałam w dziecięcych szamponach nie ma mowy by dodawali takie coś. Jakie było moje zdziwienie że nawet w tych szamponach znajdziemy Sodium Lauryl Sulfate – SLS, Sodium Laureth Sulfate – SLES. Zgroza! Te związki przy długotrwałym używaniu:
• przesuszają i podrażniają skórę
• zaburzają wydzielanie łoju i potu
• wywołują świąd i wypryski
• przyczyniają się do powstawania plam, guzków zapalnych i cyst ropnych (w tym także prosaków)
• szczególnie szkodliwie działają na skórę dzieci, niemowląt oraz na skórę w okolicach narządów płciowych u dzieci i dorosłych


Pytanie no dobrze ale co do tego ma tytułowe Bambino?
Bambino go nie ma! Ziajka (do mycia ciała i włosów, z pompką) i babydream go nie mają. Niestety jest też parę firm typowo 'dziecięcych' co niestety mają to w składzie np. Johnson's baby, Nivea (choć daleko w składzie), Skarb matki posiada oba związki.

skład Bambino

Włosy myję teraz raz na 2-3 dni w zależności od potrzeby. Dobrze sprawdza mi się Bambino, znikł świąd, podrażnienia, ogólnie jestem zadowolona. Bezbarwny, o delikatnym zapachu typowym dla tej marki.

Choć myślę nad kupnem zwykłych szamponów dla dorosłych, które nie będą posiadały SLS i SLES. I Wam moi drodzy radzę się zastanowić czy warto ryzykować zdrowie swojej skóry?

Bye. Do następnego :)
Sodium Lauryl Sulfate – SLS, Sodium Laureth Sulfate – SLES - See more at: http://e-naturalna.pl/2010/05/sodium-lauryl-sulfate-sls-sodium-laureth-sulfate-sles/#sthash.LxQNx47p.dpuf
Sodium Lauryl Sulfate – SLS, Sodium Laureth Sulfate – SLES - See more at: http://e-naturalna.pl/2010/05/sodium-lauryl-sulfate-sls-sodium-laureth-sulfate-sles/#sthash.LxQNx47p.dpuf
Sodium Lauryl Sulfate – SLS, Sodium Laureth Sulfate – SLES - See more at: http://e-naturalna.pl/2010/05/sodium-lauryl-sulfate-sls-sodium-laureth-sulfate-sles/#sthash.LxQNx47p.dpuf

Sodium Laureth Sulfate
Sodium Laureth Sulfate

czwartek, 10 marca 2016

Powrót.

Cześć i czołem!
Długo mnie tu nie było, wiecie jak to jest praca, mężczyźni, imprezy, więcej pracy, kursy... dużo na głowie, a jak do tego dojdą problemy zdrowotne to już całkowita katastrofa. Nie ma co narzekać, wracam.

Pomimo braku aktywności na blogu, dostałam maila z propozycją współpracy, w sumie kontynuacji współpracy. Były to maile od Alice z BPS. I już teraz szczęśliwie czekam na paczkę.

Jako że nie będę recenzować tu już lakierów, albo będzie ich tu bardzo mało, to musiałam wymyślić coś nowego. Myślałam żeby założyć do tego pomysłu nowego bloga, ale to nie wypaliło.(Blog dostępny TU).

Dobra potłumaczyłam a raczej wytłumaczyłam się ;)

Pa. Bye. Do następnego!

poniedziałek, 16 lutego 2015

Chwila dla ombre i dobrego jedzenia.

Pazury i kosmetyki :)
Mała faza na ombre :) Wybierzcie, które lepsze ciemne fioletowo-czarno-granatowo, czy może jasne zielono-żółte?


Stemple i pieski :)


Coś spokojniejszego na zakończenie karnawału.


Kufer pełen kosmetyków, od dobrej znajomej ♥ Dziękuję Domi! 
btw. od Domi dostałam jeszcze kiedyś lakiery (te)









A teraz część w której może pociec ślinka :)


Miałam ostatnio chęć na kupienie książki "Zniszcz ten Dziennik" oraz 2 części, ale się powstrzymałam.
Macie? Polecacie?


Oczywiście zapraszam na instagram! http://instagram.com/fioletowakokarda/
Pozdrawiam!

sobota, 17 stycznia 2015

Co zmalowałam?

Oczywiście tak jak obiecałam (choć z opóźnieniem) robię aktualizacje bloga. Przyznam się że nie po drodze mi robić osobne notki z każdym jednym zdjęciem, a tak robię to na bieżąco i od razu możecie zobaczyć co w danym czasie mam na pazurkach, bo tu opóźnienie było nawet 2-3 tygodniowe, a na instagramie ewentualnie wczorajsze foto mogę dać :) choć staram się na bieżąco..

Zacznijmy od zmalowania, paznokcie... kilka propozycji.






Oraz to co podziało się w mojej kuchni :)
Sernik z całuskami.
Faworki, chruściki.
Muffinki :) wyszły troszkę kwadratowe o.O


A jeszcze udało mi się zrobić prześliczne zdjęcie kotce Lunie :D

Na dziś to wszystko :) Na bierząco wszystko macie na moim instagramie http://instagram.com/fioletowakokarda/
Pozdrawiam.

poniedziałek, 29 grudnia 2014

Koniec i troszkę prywaty.

Tytuł posta można interpretować różnie, koniec roku, koniec mojej weny na blogu, koniec pewnej ery.

Od niecałego miesiąca możecie podziwiać mnie na instagramie http://instagram.com/fioletowakokarda/
Myślę że to będzie bardziej odpowiednia forma mojego przekazu. Będą się tam często pojawiać minirecenzje produktów. Poniekąd będą to przenosiny na tamtą platformę, a raz na tydzień czy dwa będę umieszczać tu wszystkie te posty, wiadomo nie każdy będzie zdolny mnie tam obserwować.

Zacznijmy od tego iż w Grudniu dużo czasu spędziłam w kuchni, pieczenie pierniczków i ich ozdabianie zabrało sporo czasu. Szczególnie że zrobiłam kilka rodzai.






i wiele więcej :)

Ostatnio znowu zostałam ciocią :) dokładnie 27.12.
Byłam także na rozmowach kwalifikacyjnych, ale niestety nic z tego :(
Póki co zapraszam jeszcze raz na instagram.

Pozdrawiam w ten mroźny dzień.

sobota, 29 listopada 2014

Manicure bez cenzury.

Cenzura, mam na myśli obróbkę w photoshopie, ponieważ nie chce przekłamywać kolorów, kontrastów, ani tego że każdy mani jest idealny, bo nie jest. U mnie zdarzają się pomalowane skórki, ponieważ nie lubię efektu tygodniowego odrostu na paznokciu.

Użyłam Daily Color one touch oraz matowego topu z Wibo.
Kiedyś pokazywałam ten top na jasnym lakierze oraz na granatowym, ale za każdym kolejnym razem zachwyca tak samo.


A i nowość, może jeszcze kilka razy zobaczycie ten kształt paznokcia, ale aktualnie jest on zmieniony! :) niespodziankę ujawnię gdy skończą się zdjęcia, których tu jeszcze nie było.

Pozdrawiam!

piątek, 21 listopada 2014

Sponsor sponsorowi nie równy, ale kim jest sponsor?

Teraz kilka słów o prezentach z sobotniego spotkania. Nie chcę dać samego zdjęcia i kto sponsorował, chcę Wam jeszcze bardziej przybliżyć firmy.


Po kolei:
dermaglin - lokalizacja firmy to Stara Biała (okolice Płocka), zajmuje się wydobyciem i przetwarzaniem zielonej glinki kambryjskiej (już w nazwie ma 'glin'). Ginka ta może być wyrobem medycznym albo kosmetycznym. 'Leczenie glinką stosuje się przy schorzeniach skóry, chronicznych i ostrych stanach zapalnych stawów, kręgosłupa, mięśni, nerwów obwodowych, stanach pourazowych (stłuczeniach, rozciągnięciu więzadła, złamaniach kości), chronicznych i stanach zapalnych schorzeń żeńskiej sfery płciowej, chronicznym stanie zapalnym woreczka żółciowego, chronicznych zaparciach i innych. Glinka jest również komponentem wielu bardzo znanych preparatów leczniczych oraz kosmetyków.'-źródło: dermaglin.pl
W ofercie Dermaglinu znajdziemy różne maseczki (dla kobiet, mężczyzn, na ciało, a także do skóry głowy), kremy i mydła.

expert-kosmetyki.pl - kolejna już genialna firma z Rybnika z powodzeniem prowadzi sklep internetowy, który mam nadzieję większość z Was choć raz odwiedziła.W swojej ofercie mają kosmetyki do pielęgnacji włosów, twarzy i ciała, a także akcesoria fryzjerskie. Adres sklepu stacjonarnego ul.Gliwicka 26 (róg Piasta) Rybnik. Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej o sklepie i produktach jakie oferuje zapraszam na stronę sklepu http://www.expert-kosmetyki.pl/

Duafe - sklep internetowy prowadzony przez małżeństwo Polsko-Ghanijskie. (duafe) jest Afrykańskim symbolem piękna, czystości, miłości oraz opieki. W ofercie sklepu znajdziemy masło shea (w 3 różnych odsłonach) oraz czarne mydło. 'Masło Shea to najlepszy kosmetyk na zmarszczki, rozstępy, zmiany skórne. Nadaje się do pielęgnacji skóry dzieci i niemowląt, np. na odpażenia. Potrafi w kilka dni rozmiękczyć stwardniałą i wysuszoną skórę. Łagodzi obrzęk i swędzenie, również to po ukąszeniu insektów.' -źródło: http://www.duafe.eu/

blozu.com - jest to katalog blogów: kosmetycznych, modowych, zdrowotnych, żywieniowych, sportowych. http://www.blozu.com/pl/blog/add - tu możecie dodać swoje blogi ;)

Oriflame (dzięki uprzejmości p. Barbary Kowalskiej) - szwedzka firma kosmetyczna, działająca w sprzedaży bezpośredniej, przez konsultantów. W ofercie firmy znajdziemy kosmetyki do pielęgnacji cery, do ciała, do makijażu, do włosów, zapachy, akcesoria kosmetyczne (w tym biżuterię) oraz serię Wellness (produkty kontrolujące wagę oraz procesy starzenia). Więcej o firmie: http://pl.oriflame.com/ - tu także znajdziecie aktualny katalog, a także możecie wyszukać konsultanta by zamówić produkty.

anatomicals - Angielska marka świeżo wprowadzona na Polski rynek. Sami o sobie mówią 'W ANATOMICALS produkujemy najbardziej wypaśne kosmetyki na świecie i jak na razie ludzie są zachwyceni! Wkrótce po użyciu tych produktów, tak jak z tlenem, wodą, grawitacją i ciastem Jak u Babci®, uznasz, że życie bez nich nie miałoby większego sensu!' oraz 'Mamy w nosie czy twój iloraz inteligencji wynosi 15 czy 150, bo my chcemy Cię tylko dla twojego ciała!' W swojej ofercie mają kosmetyki do włosów, twarzy, ust, ciała, dłoni oraz dla mężczyzn. Co mnie zachwyciło to opakowania kosmetyków (o jakości się dopiero przekonam ;) kolorowe, z napisami i to jakimi! Szkoda, że w języku angielskim :( By bliżej przyjrzeć się kosmetykom odsyłam na stronę http://sklep.anatomicals.pl/

Coloris cosmetics - firma z Łomianek (k.Warszawy), do marek tej firmy należą:
LAURA CONTI to marka zajmująca się pielęgnacją ust, paznokci, dłoni, stóp oraz twarzy.
VELVETIC - marka kosmetyków do depilacji, obejmującej np. wosk do depilacji, krem do depilacji czy plastry do depilacji,
oraz INVEO to głównie 2 produkty: Hypoalergiczne serum stymulujące wzrost rzęs Rewitalizujące i pielęgnujące oraz Inveo Lash boosting mascara Very Black High Precision.
O Coloris możecie się dowiedzieć więcej tu: http://www.coloris.biz

 Zdjęcie prezentów oraz kilku rzeczy z wymiany.
 Z wymiany mam 2 lakiery, pomadkę, cień w kremie z Avonu oraz cienie wypiekane Pierre Rene.

Mam nadzieję że i wy zastanowicie się czasem 'skąd to pochodzi?' 'co to za firma?' 'czy coś jeszcze ciekawego oferują?' i jedno z ważniejszych pytań 'gdzie to kupić?'

Pozdrawiam!