Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasto. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasto. Pokaż wszystkie posty

sobota, 17 stycznia 2015

Co zmalowałam?

Oczywiście tak jak obiecałam (choć z opóźnieniem) robię aktualizacje bloga. Przyznam się że nie po drodze mi robić osobne notki z każdym jednym zdjęciem, a tak robię to na bieżąco i od razu możecie zobaczyć co w danym czasie mam na pazurkach, bo tu opóźnienie było nawet 2-3 tygodniowe, a na instagramie ewentualnie wczorajsze foto mogę dać :) choć staram się na bieżąco..

Zacznijmy od zmalowania, paznokcie... kilka propozycji.






Oraz to co podziało się w mojej kuchni :)
Sernik z całuskami.
Faworki, chruściki.
Muffinki :) wyszły troszkę kwadratowe o.O


A jeszcze udało mi się zrobić prześliczne zdjęcie kotce Lunie :D

Na dziś to wszystko :) Na bierząco wszystko macie na moim instagramie http://instagram.com/fioletowakokarda/
Pozdrawiam.

czwartek, 19 grudnia 2013

Świątecznie - piernikowo

Wielu święta kojarzą się z choinką, mandarynkami, przejedzeniem, prezentami i piernikami. Chciałabym Wam pokazać co upiekłam w tym roku.
Dla zainteresowanych mogę podać przepisy :)

Mama w tym roku zakupiła barwniki spożywcze więc sobie poszalałam i zrobiłam zielone ciasto na choinki ;)

Na choinkach kolorowe kleksy, które miały być niby bombkami robiły dzieciaki znajomej od mamy...

Pierniki... wyrośnięte i gotowe do zjedzenia :) Mięciutkie nie trzeba odczekiwać kilku tygodni.

Oczywiście 'pięknie' polukrowane przeze mnie.

Jeszcze miałam gdzieś kokosanki co mama upiekła, ale schowała i nie doczekały się zdjęcia, oraz kruche ciastka też gdzieś się podziały...

Myślę, że jak zdążę dziś zaprogramować notkę to będzie jedna jutro, w sobotę i może nawet na niedzielę coś zostanie ;)

Trochę Was zaniedbuję, bo siedzę na tym głupim fb i staram się coś wygrać ;/ w tym tygodniu null, zero, nic :(

Może później będzie lepiej?


A Wy co pieczenie na święta? 

Dekorujecie jakoś czy nie bardzo macie czas?


Biorę się za obróbkę zdjęć na kolejne posty :)

Pozdrawiam :)

Trzymajcie się ciepło :D

niedziela, 19 sierpnia 2012

Wczorajsze i dzisiejsze ciasto!

Zacznę od wczorajszego, ponieważ już go nie ma.

Był to jabłecznik sypki, ale zamiast jabłek były gruszki ;)
Składniki
1 szkl. mąki
1 szkl. cukru pudru
1 szkl. kaszy manny
1 opakowanie proszku do pieczenia
1 kostka magraryny
ok. 1,5 kg. GRUSZEK
Wykonanie:
Wszystkie składniki sypkie wymieszać w misce. Podzielić na 3 równe części (3 szklanki).
GRUSZKI obrać, zetrzeć na tarce, na dużych oczkach. Odstawić na chwilę, na sitku, aż ubędzie soku.
Na wysmarowaną tłuszczem blachę rozsypujemy równo pierwsza część składników sypkich, potem kładziemy GRUSZKI, na to znowu sypkie składniki, na to GRUSZKI, znowu sypkie, a na górę startą na tarce, na dużych oczkach lub pokrojoną w plastry margarynę.
Wstawiamy do nagrzanego piekarnika (160-180 st.) na ok. 45 min. Na złoty kolor.

Jest przepyszne ;)

A teraz drugie... dzisiejsze ;)

Ciasto z gruszkami i płatkami owsianymi.
Składniki:
ciasto:
125g masła
100g cukru
4 jajka
50g "poturbowanego" słonecznika
125g płatków owsianych błyskawicznych
3 łyżki mąki pszennej
1/2 łyżeczki cynamonu
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
 Wierzch:
4-5 średniej wielkości gruszek
 2 czubate łyżki konfitury pomarańczowej (może być też inna)
2 łyżki rumu
1 czubata łyżka masła
7 łyżek płatków owsianych
2 łyżki cukru

Początek pieczenia.

Wymieszać razem mąkę, płatki owsiane błyskawiczne, migdały, przyprawy i proszek do pieczenia.
Jaja rozbełtać widelcem.
 Masło ucierać z cukrem około 3 minut. Ciągle ucierając, dodawać stopniowo mąkę naprzemian z jajkami. Dodać parę kropli aromatu śmietankowego i wszystko zmiksować na jednolitą masę. Ciasto przelać do formy wysmarowanej tłuszczem (o średnicy 28cm).
Gruszki umyć i obrać, usunąć gniazda nasienne. Pokroić w plasterki i ułożyć dachówkowo na cieście.
Konfiturę wymieszać na gładką masę z rumem i posmarować nią wierzch gruszek.
 Ciasto piekłam w temperaturze 180oC na funkcji termoobieg przez około 45 minut (choć co jakiś czas obniżałam temperaturę). Pod koniec pieczenia na patelni roztopić masło i wsypać płatki owsiane, posypać je cukrem i prażyć, aż się przyrumienią. Płatki rozprowadzić na gorącym cieście wyjętym z piekarnika i pozostawić do ostygnięcia.

Gotowe do podania ;)

He he nie wiem tak jak ostatnim razem.. Proponować chusteczkę?



A tak na sam koniec Najlepsze życzenia dla Kamili z okazji urodzin ;)

Pozdrawiam, zapraszam ponownie (jutro znowu paznokcie ;))



poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Ciachoooo !

Ciacho! I nie mam na myśli jakiegoś przystojniaka :) tylko prawdziwe ciasto do zjedzenia :P

Rafaello na krakersach.

Składniki:
2-3 paczki prostokątnych krakersów (kilka sztuk odkładamy do posypki)
1 litr mleka, 2 budynie waniliowe z cukrem, 2 łyżki mąki ziemniaczanej,
3/4szkl. cukru, 1żółtko, 25dag masła
20dag wiórków kokosowych( w tym 5dag na posypkę)

Przygotowanie:
1. Z mleka, proszku budyniowego, mąki ziemniaczanej i cukru gotujemy budyń. Odstawiamy do ostygnięcia. Masło ucieramy z żółtkami i nie przerywając ucierania, dodajemy po łyżce ostudzonego budyniu. Na koniec wsypujemy 15 dag wiórków kokosowych i dokładnie mieszamy.
2. Na blasze ( o wymiarach 30x20cm) układamy warstwami krakersy i masę (tak, aby warstw było jak najwięcej).

U mnie wyszło tych warstw 5, ponieważ robiłam na blasze o wymiarach 40x30.

3. Pozostałe wiórki kokosowe podsmażamy na patelni, aż się zrumienią. Mieszamy z kilkoma pokruszonymi krakersami i posypujemy gotowe ciasto. Ciasto najlepsze jest na drugi dzień, gdy krakersy zmiękną, unikniemy wówczas problemów z krojeniem.

Nie wiem czy nie powinnam zaproponować chusteczki :) bo niektórym mogła ślinka polecieć :P
Pozdrawiam i zapraszam ponownie :)