Cześć i czołem!
Pomyślałam, że wiele osób mimo to, że myśli iż są szczęśliwe tak na prawdę w głębi duszy cierpią.
Chciałabym stworzyć serię około 20 postów z radami jak naprawdę być szczęśliwym.
Pomimo tego że np. mamy pracę, partnera, dziecko, kilka zer na koncie, to może nam czegoś brakować, nawet możemy nie zdawać sobie sprawy z tego.
W następnych postach postaram się Wam podpowiedzieć co robić, by poczuć się szczęśliwym.
To co myślisz ma wpływ na Twoje samopoczucie, a zatem na różne aspekty życia, na wygląd i zdrowie.
Jesteś jedyną osobą która ma wpływ na Twoje szczęście.
Pozdrawiam przy tej deszczowej pogodzie :)
niedziela, 10 kwietnia 2016
sobota, 26 marca 2016
Wesołego Alleluja!
Wesołego zająca, co śmieje się bez końca.
Szczerbatego barana, co beczy
od rana.
Radości bez liku, pisanek w koszyku.
I w dniu wielkiego lania
mokrego ubrania!
Jajka zostały ozdobione przeze mnie, zdjęcia i gif wykonała moja siostra.
czwartek, 17 marca 2016
Bambino, szmpon dla dzieci ale czy bezpieczny?
Cześć i czołem!
Niedawno miałam straszny problem z włosami, tu się przetłuszczały, tu łupież i straszliwy świąd, pomyślałam dość! Nie chciałam sobie przecież wydrapać dziury w głowie.
Przyczyną mogło być moje uczulenie, tak myślałam z początku, lecz plamy z ciała zniknęły i przestały swędzieć a na głowie te straszne uczucie świądu i łupież, no i oh jaki widoczny na naszych granatowych firmowych koszulkach, ah jaki wstyd.
Poszłam ze swoim problemem wgłąb internetu i znalazłam! Przyczyną mógł być SLS, SLES, coś tam w głowie miałam, że to jest szkodliwe. Pomyślałam w dziecięcych szamponach nie ma mowy by dodawali takie coś. Jakie było moje zdziwienie że nawet w tych szamponach znajdziemy Sodium Lauryl Sulfate – SLS, Sodium Laureth Sulfate – SLES. Zgroza! Te związki przy długotrwałym używaniu:
• przesuszają i podrażniają skórę
• zaburzają wydzielanie łoju i potu
• wywołują świąd i wypryski
• przyczyniają się do powstawania plam, guzków zapalnych i cyst ropnych (w tym także prosaków)
• szczególnie szkodliwie działają na skórę dzieci, niemowląt oraz na skórę w okolicach narządów płciowych u dzieci i dorosłych
Pytanie no dobrze ale co do tego ma tytułowe Bambino?
Bambino go nie ma! Ziajka (do mycia ciała i włosów, z pompką) i babydream go nie mają. Niestety jest też parę firm typowo 'dziecięcych' co niestety mają to w składzie np. Johnson's baby, Nivea (choć daleko w składzie), Skarb matki posiada oba związki.
Włosy myję teraz raz na 2-3 dni w zależności od potrzeby. Dobrze sprawdza mi się Bambino, znikł świąd, podrażnienia, ogólnie jestem zadowolona. Bezbarwny, o delikatnym zapachu typowym dla tej marki.
Choć myślę nad kupnem zwykłych szamponów dla dorosłych, które nie będą posiadały SLS i SLES. I Wam moi drodzy radzę się zastanowić czy warto ryzykować zdrowie swojej skóry?
Bye. Do następnego :)
Niedawno miałam straszny problem z włosami, tu się przetłuszczały, tu łupież i straszliwy świąd, pomyślałam dość! Nie chciałam sobie przecież wydrapać dziury w głowie.
Przyczyną mogło być moje uczulenie, tak myślałam z początku, lecz plamy z ciała zniknęły i przestały swędzieć a na głowie te straszne uczucie świądu i łupież, no i oh jaki widoczny na naszych granatowych firmowych koszulkach, ah jaki wstyd.
Poszłam ze swoim problemem wgłąb internetu i znalazłam! Przyczyną mógł być SLS, SLES, coś tam w głowie miałam, że to jest szkodliwe. Pomyślałam w dziecięcych szamponach nie ma mowy by dodawali takie coś. Jakie było moje zdziwienie że nawet w tych szamponach znajdziemy Sodium Lauryl Sulfate – SLS, Sodium Laureth Sulfate – SLES. Zgroza! Te związki przy długotrwałym używaniu:
• przesuszają i podrażniają skórę
• zaburzają wydzielanie łoju i potu
• wywołują świąd i wypryski
• przyczyniają się do powstawania plam, guzków zapalnych i cyst ropnych (w tym także prosaków)
• szczególnie szkodliwie działają na skórę dzieci, niemowląt oraz na skórę w okolicach narządów płciowych u dzieci i dorosłych
Pytanie no dobrze ale co do tego ma tytułowe Bambino?
Bambino go nie ma! Ziajka (do mycia ciała i włosów, z pompką) i babydream go nie mają. Niestety jest też parę firm typowo 'dziecięcych' co niestety mają to w składzie np. Johnson's baby, Nivea (choć daleko w składzie), Skarb matki posiada oba związki.
![]() |
| skład Bambino |
Włosy myję teraz raz na 2-3 dni w zależności od potrzeby. Dobrze sprawdza mi się Bambino, znikł świąd, podrażnienia, ogólnie jestem zadowolona. Bezbarwny, o delikatnym zapachu typowym dla tej marki.
Choć myślę nad kupnem zwykłych szamponów dla dorosłych, które nie będą posiadały SLS i SLES. I Wam moi drodzy radzę się zastanowić czy warto ryzykować zdrowie swojej skóry?
Bye. Do następnego :)
Sodium
Lauryl Sulfate – SLS, Sodium Laureth Sulfate – SLES - See more at:
http://e-naturalna.pl/2010/05/sodium-lauryl-sulfate-sls-sodium-laureth-sulfate-sles/#sthash.LxQNx47p.dpuf
Sodium
Lauryl Sulfate – SLS, Sodium Laureth Sulfate – SLES - See more at:
http://e-naturalna.pl/2010/05/sodium-lauryl-sulfate-sls-sodium-laureth-sulfate-sles/#sthash.LxQNx47p.dpuf
Sodium
Lauryl Sulfate – SLS, Sodium Laureth Sulfate – SLES - See more at:
http://e-naturalna.pl/2010/05/sodium-lauryl-sulfate-sls-sodium-laureth-sulfate-sles/#sthash.LxQNx47p.dpuf
Sodium Laureth Sulfate
Sodium Laureth Sulfate
czwartek, 10 marca 2016
Powrót.
Cześć i czołem!
Długo mnie tu nie było, wiecie jak to jest praca, mężczyźni, imprezy, więcej pracy, kursy... dużo na głowie, a jak do tego dojdą problemy zdrowotne to już całkowita katastrofa. Nie ma co narzekać, wracam.
Pomimo braku aktywności na blogu, dostałam maila z propozycją współpracy, w sumie kontynuacji współpracy. Były to maile od Alice z BPS. I już teraz szczęśliwie czekam na paczkę.
Jako że nie będę recenzować tu już lakierów, albo będzie ich tu bardzo mało, to musiałam wymyślić coś nowego. Myślałam żeby założyć do tego pomysłu nowego bloga, ale to nie wypaliło.(Blog dostępny TU).
Dobra potłumaczyłam a raczej wytłumaczyłam się ;)
Pa. Bye. Do następnego!
Długo mnie tu nie było, wiecie jak to jest praca, mężczyźni, imprezy, więcej pracy, kursy... dużo na głowie, a jak do tego dojdą problemy zdrowotne to już całkowita katastrofa. Nie ma co narzekać, wracam.
Pomimo braku aktywności na blogu, dostałam maila z propozycją współpracy, w sumie kontynuacji współpracy. Były to maile od Alice z BPS. I już teraz szczęśliwie czekam na paczkę.
Jako że nie będę recenzować tu już lakierów, albo będzie ich tu bardzo mało, to musiałam wymyślić coś nowego. Myślałam żeby założyć do tego pomysłu nowego bloga, ale to nie wypaliło.(Blog dostępny TU).
Dobra potłumaczyłam a raczej wytłumaczyłam się ;)
Pa. Bye. Do następnego!
poniedziałek, 16 lutego 2015
Chwila dla ombre i dobrego jedzenia.
Pazury i kosmetyki :)
Mała faza na ombre :) Wybierzcie, które lepsze ciemne fioletowo-czarno-granatowo, czy może jasne zielono-żółte?
A teraz część w której może pociec ślinka :)
Miałam ostatnio chęć na kupienie książki "Zniszcz ten Dziennik" oraz 2 części, ale się powstrzymałam.
Macie? Polecacie?
Oczywiście zapraszam na instagram! http://instagram.com/fioletowakokarda/
Pozdrawiam!
Mała faza na ombre :) Wybierzcie, które lepsze ciemne fioletowo-czarno-granatowo, czy może jasne zielono-żółte?
Stemple i pieski :)
Coś spokojniejszego na zakończenie karnawału.
Kufer pełen kosmetyków, od dobrej znajomej ♥ Dziękuję Domi!
btw. od Domi dostałam jeszcze kiedyś lakiery (te)
A teraz część w której może pociec ślinka :)
Miałam ostatnio chęć na kupienie książki "Zniszcz ten Dziennik" oraz 2 części, ale się powstrzymałam.
Macie? Polecacie?
Oczywiście zapraszam na instagram! http://instagram.com/fioletowakokarda/
Pozdrawiam!
sobota, 17 stycznia 2015
Co zmalowałam?
Oczywiście tak jak obiecałam (choć z opóźnieniem) robię aktualizacje bloga. Przyznam się że nie po drodze mi robić osobne notki z każdym jednym zdjęciem, a tak robię to na bieżąco i od razu możecie zobaczyć co w danym czasie mam na pazurkach, bo tu opóźnienie było nawet 2-3 tygodniowe, a na instagramie ewentualnie wczorajsze foto mogę dać :) choć staram się na bieżąco..
Zacznijmy od zmalowania, paznokcie... kilka propozycji.
Oraz to co podziało się w mojej kuchni :)
A jeszcze udało mi się zrobić prześliczne zdjęcie kotce Lunie :D
Na dziś to wszystko :) Na bierząco wszystko macie na moim instagramie http://instagram.com/fioletowakokarda/
Pozdrawiam.
Zacznijmy od zmalowania, paznokcie... kilka propozycji.
Oraz to co podziało się w mojej kuchni :)
![]() |
| Sernik z całuskami. |
![]() |
| Faworki, chruściki. |
![]() |
| Muffinki :) wyszły troszkę kwadratowe o.O |
A jeszcze udało mi się zrobić prześliczne zdjęcie kotce Lunie :D
Na dziś to wszystko :) Na bierząco wszystko macie na moim instagramie http://instagram.com/fioletowakokarda/
Pozdrawiam.
poniedziałek, 29 grudnia 2014
Koniec i troszkę prywaty.
Tytuł posta można interpretować różnie, koniec roku, koniec mojej weny na blogu, koniec pewnej ery.
Od niecałego miesiąca możecie podziwiać mnie na instagramie http://instagram.com/fioletowakokarda/
Myślę że to będzie bardziej odpowiednia forma mojego przekazu. Będą się tam często pojawiać minirecenzje produktów. Poniekąd będą to przenosiny na tamtą platformę, a raz na tydzień czy dwa będę umieszczać tu wszystkie te posty, wiadomo nie każdy będzie zdolny mnie tam obserwować.
Zacznijmy od tego iż w Grudniu dużo czasu spędziłam w kuchni, pieczenie pierniczków i ich ozdabianie zabrało sporo czasu. Szczególnie że zrobiłam kilka rodzai.
i wiele więcej :)
Ostatnio znowu zostałam ciocią :) dokładnie 27.12.
Byłam także na rozmowach kwalifikacyjnych, ale niestety nic z tego :(
Póki co zapraszam jeszcze raz na instagram.
Pozdrawiam w ten mroźny dzień.
Od niecałego miesiąca możecie podziwiać mnie na instagramie http://instagram.com/fioletowakokarda/
Myślę że to będzie bardziej odpowiednia forma mojego przekazu. Będą się tam często pojawiać minirecenzje produktów. Poniekąd będą to przenosiny na tamtą platformę, a raz na tydzień czy dwa będę umieszczać tu wszystkie te posty, wiadomo nie każdy będzie zdolny mnie tam obserwować.
Zacznijmy od tego iż w Grudniu dużo czasu spędziłam w kuchni, pieczenie pierniczków i ich ozdabianie zabrało sporo czasu. Szczególnie że zrobiłam kilka rodzai.
i wiele więcej :)
Ostatnio znowu zostałam ciocią :) dokładnie 27.12.
Byłam także na rozmowach kwalifikacyjnych, ale niestety nic z tego :(
Póki co zapraszam jeszcze raz na instagram.
Pozdrawiam w ten mroźny dzień.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



























