Pokazywanie postów oznaczonych etykietą morelowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą morelowy. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 lutego 2014

Soraya - orzechowo-morelowy czy może morelowy peeling?

Określany mianem zdzieraka, ale czy tak na prawdę jest? Czy zdziera? Pomaga? A może szkodzi?

Peeling mieści się w miękkiej tubce o małej (75ml) pojemności. Konsystencja zbita, ale wystarczy nawet odrobina kosmetyku by spełnił swoje zadanie. Posiada mnóstwo drobinek, niektóre są dość ostre, ale za to świetnie zdzierają martwy naskórek. Daje uczucie czystości, świeżości. Ma przyjemny zapach. Nie wysusza skóry. Bardzo się z nim polubiłam. :)
Cena to ok. 12 zł (wg. wizaż.pl) Peeling otrzymałam na spotkaniu w Rybniku, ale nie wpłynęło to na moją opinię.


Wcześniej posiadałam też peeling z poniższego zdjęcia i porównując te produkty ten ma mniej skoncentrowaną postać, był odrobinę delikatniejszy, poza tym trochę wysuszał skórę (ale zawsze można później nałożyć krem ;)), pojemność 150 ml, cena ok 14 zł.
żródło: http://aniolniecoroztargniony.blogspot.com

Wy jakich peelingów używacie gruboziarnistych/drobnoziarnistych/enzymatycznych? 
Kupujecie czy może robicie same np. z kawy?  :)

Pozdrawiam!

piątek, 1 lutego 2013

Pojedynek na makijaż!

W ostatnim pojedynku (TU) wygrały jednogłośnie kolczyki nr 1.


A dziś pojedynek makijażowy, są to też moje walentynkowe propozycje ;] Niestety nie malowałam rzęs, by nie 'zagłuszyć' kolorów.

Pierwszy delikatny:


Oraz mocniejszy:





Oba makijaże.



W komentarzach proszę o pozostawienie odpowiedzi 1 lub 2 (może też być napisane: ciemny lub jasny ;P )
Głosować można do końca lutego :D A w marcu kolejny pojedynek ;]

Pozdrawiam i zachęcam do obserwowania bloga ;]