Niespodziewana część dla uczestniczek - prezenty.
Niespodziewana, ponieważ zapowiadałyśmy, że nie będzie prezentów, a jednak udało nam się pozyskać sponsorów za co z całego serca im dziękuję :)
Wraz z Kamilą udało nam się znaleźć kilku sponsorów (w większości udało się to Kamili - dziękuję!)
Oto co dostałyśmy:
- mojedekorowanie.pl
- eveline.pl
- soraya.pl
- whobracelets
- buziakstyle
- pierrerene.pl
Oraz:
- przypinka.pl
- przypinki.pl
- lagenko.pl
- kobietapisze.pl
- cosmeticservice.pl
- venisima.pl
A dzięki tak zwanej wymianie (u mnie to było bardziej jak żebractwo - za co przepraszam) mam kilka nowych rzeczy, czyli bazę Essence Peel Off oraz dwa brokaty z Avonu (srebro i fiolet, na zdjęciu kolor i urok zjadł aparat):
Na dziś to tyle, choć za niedługo (jeszcze w tym tygodniu) pojawi się rozdanie! ;) Obserwujcie :D
Nie wiesz jak? bo Blogger szaleje? Podpowiem:
Pozdrawiam!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą soraya. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą soraya. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 17 marca 2014
niedziela, 16 marca 2014
Relacja ze spotkania w Rybniku
Czas na moje uwagi odnośnie wczorajszego spotkania.
Chociaż do samej soboty myślałam, że wszystko jest przeciwko nam organizatorkom (rezygnacja uczestniczek, braki/nadwyżki w paczkach sponsorów, pogoda) to już jak byłam na miejscu mogłam się rozluźnić :)
Dziewczyny mogły sobie wybierać w karcie było różnorodnie co możecie podziwiać w relacjach :] ja z Kamilą zamówiłyśmy to samo, czyli:
Przygotowania:
Czas coś zamówić:
Gdy już się rozgadałyśmy... z niespodzianką dla dziewczyn przyszła Dagna z Soraya, i mogłyśmy znowu pomacać i powąchać nowości tej firmy :)
A tu co mamy? Kolejne prezenty niespodzianki (według zapowiedzi miało nie być prezentów, lecz po prostu ograniczyłyśmy ich liczbę : )
Stopniowałyśmy dziewczynom odkrywanie prezentów :) miło było widzieć zaskoczenie na ich twarzach :D
Po tym wszystkim jeszcze gadałyśmy, wymieniałyśmy się kosmetykami i uwagami kosmetycznymi i mniej kosmetycznymi ;) ah te koty, dzieci i...
Jeśli już jestem w temacie zwierząt, urządziłyśmy zbiórkę na Rybnickie schronisko, oto co zebrałyśmy:
Na temat sponsorów zrobię jutro post, ponieważ ten już wydaje mi się długi.
Jeszcze wspólne zdjęcie razem z przedstawicielką Soraya - Dagną :
Wkrótce relacji możecie się spodziewać także na tych blogach (na kilku już jest):
Dziękuję za pojawienie się i uwierzenie, że będzie fajnie, nawet bez prezentów!
Pozdrawiam!
Chociaż do samej soboty myślałam, że wszystko jest przeciwko nam organizatorkom (rezygnacja uczestniczek, braki/nadwyżki w paczkach sponsorów, pogoda) to już jak byłam na miejscu mogłam się rozluźnić :)
Dziewczyny mogły sobie wybierać w karcie było różnorodnie co możecie podziwiać w relacjach :] ja z Kamilą zamówiłyśmy to samo, czyli:
- sernik wiedeński oraz pomarańczową czekoladę z bitą śmietaną :)
Przygotowania:
Czas coś zamówić:
Gdy już się rozgadałyśmy... z niespodzianką dla dziewczyn przyszła Dagna z Soraya, i mogłyśmy znowu pomacać i powąchać nowości tej firmy :)
A tu co mamy? Kolejne prezenty niespodzianki (według zapowiedzi miało nie być prezentów, lecz po prostu ograniczyłyśmy ich liczbę : )
Stopniowałyśmy dziewczynom odkrywanie prezentów :) miło było widzieć zaskoczenie na ich twarzach :D
Po tym wszystkim jeszcze gadałyśmy, wymieniałyśmy się kosmetykami i uwagami kosmetycznymi i mniej kosmetycznymi ;) ah te koty, dzieci i...
Jeśli już jestem w temacie zwierząt, urządziłyśmy zbiórkę na Rybnickie schronisko, oto co zebrałyśmy:
Na temat sponsorów zrobię jutro post, ponieważ ten już wydaje mi się długi.
Jeszcze wspólne zdjęcie razem z przedstawicielką Soraya - Dagną :
Wkrótce relacji możecie się spodziewać także na tych blogach (na kilku już jest):
http://0jla.blogspot.com
http://77dakota.blogspot.com/
http://anetine.blogspot.com
http://lakierkowo.blogspot.com
http://loveandvanillascent.blogspot.com/
http://lusiakowy.blogspot.com/
http://megiandi.blogspot.com/
http://mojtajemiczyswiat.blogspot.com/
http://myombrelife.blogspot.com/
http://natalia-lily.blogspot.com/
http://poradyherrbaty.blogspot.com/
http://psychodelax3.blogspot.com
http://yzmacosmetics.blogspot.com/
http://felicitousdress.blogspot.com/
www.naszadrogado.pl
http://77dakota.blogspot.com/
http://anetine.blogspot.com
http://lakierkowo.blogspot.com
http://loveandvanillascent.blogspot.com/
http://lusiakowy.blogspot.com/
http://megiandi.blogspot.com/
http://mojtajemiczyswiat.blogspot.com/
http://myombrelife.blogspot.com/
http://natalia-lily.blogspot.com/
http://poradyherrbaty.blogspot.com/
http://psychodelax3.blogspot.com
http://yzmacosmetics.blogspot.com/
http://felicitousdress.blogspot.com/
www.naszadrogado.pl
Dziękuję za pojawienie się i uwierzenie, że będzie fajnie, nawet bez prezentów!
Pozdrawiam!
czwartek, 6 marca 2014
Soraya So Fresh - malinowa obsesja
Oh tak obsesja na punkcie malin, malinowej mamby i żelu pod prysznic.
Słodycz, ale niestety nie do zjedzenia.
Słodycz, ale niestety nie do zjedzenia.
Przyjemny zapach, konsystencja bardzo fajna dla żelu pod prysznic.
Jeżeli nie spłuczemy go od razu, poczujemy nie tylko maliny, a zapach będzie z nami na dłużej ;)
Nie podrażnił, nie wywołał reakcji alergicznej.
Malina to jeden z fajniejszych zapachów z lini So Fresh. Pozostałe to: czekolada, cytryna i brzoskwinia.
Oprócz żeli pod prysznic są także balsamy do ciała ;)
Produkt dostałam na pierwszym rybnickim spotkaniu, ale nie wpłynęło to na moją opinię.
Pozdrawiam!
środa, 19 lutego 2014
Soraya - orzechowo-morelowy czy może morelowy peeling?
Określany mianem zdzieraka, ale czy tak na prawdę jest? Czy zdziera? Pomaga? A może szkodzi?
Peeling mieści się w miękkiej tubce o małej (75ml) pojemności. Konsystencja zbita, ale wystarczy nawet odrobina kosmetyku by spełnił swoje zadanie. Posiada mnóstwo drobinek, niektóre są dość ostre, ale za to świetnie zdzierają martwy naskórek. Daje uczucie czystości, świeżości. Ma przyjemny zapach. Nie wysusza skóry. Bardzo się z nim polubiłam. :)
Cena to ok. 12 zł (wg. wizaż.pl) Peeling otrzymałam na spotkaniu w Rybniku, ale nie wpłynęło to na moją opinię.
Wcześniej posiadałam też peeling z poniższego zdjęcia i porównując te produkty ten ma mniej skoncentrowaną postać, był odrobinę delikatniejszy, poza tym trochę wysuszał skórę (ale zawsze można później nałożyć krem ;)), pojemność 150 ml, cena ok 14 zł.
Pozdrawiam!
Peeling mieści się w miękkiej tubce o małej (75ml) pojemności. Konsystencja zbita, ale wystarczy nawet odrobina kosmetyku by spełnił swoje zadanie. Posiada mnóstwo drobinek, niektóre są dość ostre, ale za to świetnie zdzierają martwy naskórek. Daje uczucie czystości, świeżości. Ma przyjemny zapach. Nie wysusza skóry. Bardzo się z nim polubiłam. :)
Cena to ok. 12 zł (wg. wizaż.pl) Peeling otrzymałam na spotkaniu w Rybniku, ale nie wpłynęło to na moją opinię.
Wcześniej posiadałam też peeling z poniższego zdjęcia i porównując te produkty ten ma mniej skoncentrowaną postać, był odrobinę delikatniejszy, poza tym trochę wysuszał skórę (ale zawsze można później nałożyć krem ;)), pojemność 150 ml, cena ok 14 zł.
![]() |
| żródło: http://aniolniecoroztargniony.blogspot.com |
Wy jakich peelingów używacie gruboziarnistych/drobnoziarnistych/enzymatycznych?
Kupujecie czy może robicie same np. z kawy? :)
Pozdrawiam!
Subskrybuj:
Posty (Atom)













