Peeling mieści się w miękkiej tubce o małej (75ml) pojemności. Konsystencja zbita, ale wystarczy nawet odrobina kosmetyku by spełnił swoje zadanie. Posiada mnóstwo drobinek, niektóre są dość ostre, ale za to świetnie zdzierają martwy naskórek. Daje uczucie czystości, świeżości. Ma przyjemny zapach. Nie wysusza skóry. Bardzo się z nim polubiłam. :)
Cena to ok. 12 zł (wg. wizaż.pl) Peeling otrzymałam na spotkaniu w Rybniku, ale nie wpłynęło to na moją opinię.
Wcześniej posiadałam też peeling z poniższego zdjęcia i porównując te produkty ten ma mniej skoncentrowaną postać, był odrobinę delikatniejszy, poza tym trochę wysuszał skórę (ale zawsze można później nałożyć krem ;)), pojemność 150 ml, cena ok 14 zł.
![]() |
| żródło: http://aniolniecoroztargniony.blogspot.com |
Wy jakich peelingów używacie gruboziarnistych/drobnoziarnistych/enzymatycznych?
Kupujecie czy może robicie same np. z kawy? :)
Pozdrawiam!

